Irena Eris

Studiowała farmację na Akademii Medycznej w Warszawie. Doktorat obroniła na berlińskim Uniwersytecie Humboldta. Współwłaścicielka Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris, w którym jest Dyrektorem ds. Badań i Rozwoju. Od początku istnienia firmy zajmuje się kreacją nowych produktów i zarządza procesem ich powstawania.

Laureatka wielu prestiżowych nagród, m.in.: Dama Biznesu Dziesięciolecia (Business Centre Club, 1999), Biznesmen Roku 1999 (tytuł nadany przez studentów SGH, 2000), Nagroda Kisiela za stworzenie wielkiego średniego przedsiębiorstwa (tygodnik Wprost, 2000), Perły Biznesu 2003 za stworzenie najcenniejszej polskiej marki z nazwiska (miesięcznik Businessman, 2003). W 2004 roku zajęła wysoką, 20 pozycję na liście najbardziej wpływowych kobiet w dziejach Polski – kobiet, które odwróciły bieg wydarzeń, przełamały stereotypy, zainicjowały nowy sposób myślenia (Poczet Kobiet Wpływowych, tygodnik Polityka, 2004). W 2005 roku znalazła się na drugim miejscu Listy 30 Najskuteczniejszych z Najlepszych – listy najskuteczniejszych i najbardziej godnych zaufania managerów polskiej gospodarki (miesięcznik Home & Market, 2005). W 2008 roku czasopismo Krajowej Izby Gospodarczej „Rynki Zagraniczne" przyznało jej nagrodę Wybitny Polski Eksporter – Polish Outstanding Exportem – za skuteczną i konsekwentną realizację polityki eksportowej. 5 listopada 2008 roku Irena Eris została odznaczona, w imieniu prezydenta Włoch, medalem Stella Della Solidarieta' Italiana – Gwiazdą Solidarności Włoskiej. W styczniu 2009 roku Dr Irena Eris została uznana Osobowością SPA 2008 przez czytelników i internautów w plebiscycie ogłoszonym przez Spa & Wellness Magazine oraz spalanet.pl.

Czy kobieca aktywność na polu zawodowym, społecznym lub publicznym wymaga szczególnej życiowej filozofii, specyficznego postrzegania swojej roli?

Każdy człowiek ma prawo podjąć wyzwanie. Nie żyjemy już na szczęście w społeczeństwie, w którym, jak kiedyś, mielibyśmy od urodzenia przypisywane role.  Sami jesteśmy – niezależnie od płci – odpowiedzialni za siebie, swój rozwój, swoje działania. To od nas, naszej determinacji, pasji i od naszych marzeń zależy, gdzie kiedyś się znajdziemy, co osiągniemy. Ważne jest, aby działać rzetelnie i profesjonalnie, a także w zgodzie ze swoim sumieniem. Nie należy zapominać o szacunku – do partnerów biznesowych, konkurencji, czy drugiego człowieka. Ważne jest, aby usuwać bariery natury społeczno-mentalnej, które stanowią przeszkodę w realizacji naszych marzeń.

Jakie są Pani doświadczenia ze współpracy z kobietami? Co ceni sobie w nich Pani najbardziej?

Jako pracodawca dążę do tego, aby zapewnić mojej firmie jak najlepsze funkcjonowanie i rozwój. Dlatego też zatrudniam po prostu najlepszych. A to, że kobiety w mojej firmie stanowią zdecydowaną większość i to nie tylko na niższych stanowiskach, ale również wśród kadry menadżerskiej pokazuje, że są dobrymi fachowcami.  

Dzisiejsze kobiety są przewidujące, działają dynamicznie, szukają nowych rozwiązań. Potrafią radzić sobie ze stresem, prowadzić negocjacje, łagodzić przejściowe kryzysy. Ich delikatna, kobieca natura, daje im przewagę nad mężczyznami i pozwala na łagodniejsze metody rozwiązywania problemów. Ponadto współczesne kobiety są doskonale wykształcone. Coraz więcej z nich doskonale wie, że bycie liderem, nie oznacza bycia mężczyzną. Dlatego też nierzadko podejmują wyzwania zawodowe i osiągają sukcesy. Bo przecież, aby osiągnąć sukces trzeba być zdeterminowanym, mieć ambicje, intuicję i przede wszystkim olbrzymie umiejętności.

Co może stanowić największą przeszkodę na drodze kobiecej aktywności?

Po pierwsze, i może przede wszystkim, brak odwagi i trochę również ambicji. Trzeba je mieć, aby móc wznieść się ponad przeciętność. Po drugie, często brak jasno i precyzyjnie określonych celów, co z pewnością nie pomoże w osiągnięciu sukcesu. Każdy, kto posiada nowy pomysł czy plan, musi też być otwarty na krytykę. Jest to niezbędne, jeśli chcemy działać twórczo, rozwiązywać problemy, czy zdobywać wiedzę – i dotyczy to zarówno sfery biznesowej, jak i życia prywatnego. Otwarty umysł, pozbycie się kompleksów pomagają w wyzwoleniu aktywności, samorealizacji i w uwierzeniu, że „chcieć to móc”.

Często mówi się o zjawisku „szklanego sufitu”. Tym terminem określa się niewidzialne, obiektywne przeszkody i ograniczenia, jakie mogą napotykać kobiety na swoje drodze zawodowej. Określenie tych barier jest często bardzo trudne ponieważ są składową bardzo wielu drobnych i różnych przeszkód, pojawiających się na drodze rozwoju zawodowego.

Na drodze stanąć mogą również problemy natury formalno-prawnej, lecz nie dotyczą one wyłącznie kobiet. Dotyczą każdego, kto myśli o własnym biznesie. W pokonaniu tych trudności często przydatne są rozmaite instytucje, które pomagają przebrnąć przez gąszcz obwarowań prawnych. Coraz więcej spraw można już załatwić za pośrednictwem Internetu. Bardzo cenną inicjatywą jest wprowadzenie w tym roku zasady „jednego okienka", gdzie za pomocą jednego wniosku możemy otrzymać REGON, NIP, wpisać firmę do ewidencji działalności gospodarczej, zgłosić działalność do ZUS. Nie działa to jeszcze tak, jakbyśmy chcieli, ale jest to ruch w dobrą stronę.  

Czy kobiety, które decydują się na aktywność, potrzebują wsparcia? Jakiego? Gdzie powinny go szukać?

Na pewno bardzo ważne jest wsparcie psychiczne – w tym osób najbliższych – tych, do których mamy zaufanie. Jeżeli oni dostarczą pozytywnej energii, z pewnością łatwiej będzie sprostać wyzwaniu. Jeśli podetną nam skrzydła, raczej trudno będzie ten cel osiągnąć.  

W moim przypadku miałam ogromne wsparcie ze strony męża i rodziny. Moi bliscy akceptowali to, co chciałam robić i byli przy mnie w dobrych i złych chwilach. To również dzięki nim, udało mi się osiągnąć tak wiele.

Jeśli chodzi o wsparcie natury merytorycznej, należy go szukać wśród organizacji, które oferują taki rodzaj pomocy. Są rozmaite portale – stanowiące rodzaj „grup wsparcia” – skierowane do kobiet dynamicznych i przedsiębiorczych, jak na przykład „Biznes na obcasach”. Portale te organizują szkolenia, spotkania przy kawie, gdzie panie mogą wymieniać się swoimi doświadczeniami, uczyć, w jaki sposób rozwiązywać rozmaite problemy w biznesie.

Co uważa Pani za swój największy sukces?

Największym sukcesem jest chyba to, że przez ponad 26 lat udaje mi się nie tylko prowadzić moją firmę, ale również nieustannie ją rozwijać. Dumna jestem z mojego, unikalnego w branży, Centrum Naukowo-Badawczego. Jesteśmy jedynym producentem kosmetyków w Polsce, a także jednym z niewielu nie tylko w Europie, ale i na świecie, posiadającym takie właśnie zaplecze naukowe. W dzisiejszych czasach produkcja dobrych kosmetyków pielęgnacyjnych wymaga przecież szerokiej wiedzy i bardzo dobrego warsztatu technologicznego. Kosmetyki produkuje się obecnie podobnie jak leki, w warunkach niemalże farmaceutycznych. Dotyczy to przede wszystkim czystości i staranności produkcji. Żeby kosmetyk był naprawdę bezpieczny i skuteczny oraz innowacyjny, potrzebne jest właśnie wsparcie naukowe, polegające na wielokierunkowych, nierzadko żmudnych, badaniach pod kierunkiem lekarzy, dermatologów, farmaceutów, biologów i chemików. Dzięki Centrum Naukowo-Badawczemu mamy pewność, że nasze kosmetyki są skuteczne, bezpieczne i innowacyjne.

Co poradziłaby Pani kobietom, dla których jest Pani wzorem kobiety zaangażowanej?

Rozwijać się, zdobywać nowe doświadczenia i wcielać je w życie. Czasami potrzeba zaryzykować. Jeśli mamy pomysł na życie, musimy podjąć wyzwanie. Samym myśleniem nie zrobi się biznesu. Nie można się zniechęcać niepowodzeniami, które w biznesie są zjawiskiem normalnym i często okazują się przejściowe. Dlatego potrzebna jest również wytrwałość i wiara w słuszność swoich decyzji. Jeśli mamy wizję i marzenia, trzeba zająć się ich realizacją. W przeciwnym wypadku, pozostanie żal, że nie zrobiło się tego pierwszego kroku. Warto próbować – bo bez tego nie dowiemy się, czy sukces należy do nas.

Fot. Mariusz A. Szachowski; z zasobów Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris

Jeśli mamy wizję i marzenia, trzeba zająć się ich realizacją.